Przejdź do treści
Strona główna
Stowarzyszenie Tenisowe "Popowice" we Wrocławiu
TENIS JEST NASZĄ PASJĄ!
  • Zaloguj
  • HOME
  • NEWS
  • O NAS
    • SUKCES KADETA STEMPLEWSKIEGO
    • KUBA I MIKOŁAJ W DEBLU
    • 40. NARODOWE MISTRZ. POLSKI
    • JAZDA SZYBKA NA WROTKACH
    • TRÓJSKOK MIĘDZYNARODOWY
    • WYPRAWY MAĆKA GARWACKIEGO
    • 36. NARODOWE MISTRZ. POLSKI
    • TENIS MIĘDZYNARODOWY
    • SIATKÓWKA PLAŻOWA
    • SUKCES KUBY KOBYLNIKA NA MP KADETÓW
  • WŁADZE
  • CZŁONKOWIE
    • HONOROWI
  • DOKUMENTY
    • STATUT
    • REGULAMIN KORTOWY
    • DEKLARACJA CZŁONKOWSKA
    • ZGODA NA UDZIAŁ W ZAJĘCIACH
    • PRZEPISY SĘDZIOWANIA PZT
    • WYMIARY KORTU TENISOWEGO
  • IMPREZY
  • GALERIA
    • 2025
      • ZAJĘCIA KORTOWE DLA DZIECI
      • JESIENNY TURNIEJ DEBLA
      • TURNIEJ SINGLA - 2025
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBLA
    • 2024
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBLA
      • DZIEŃ DZIECKA 2024 NA KORTACH
      • TURNIEJ SINGLA 2024
      • JESIENNY TURNIEJ DEBLA
    • 2023
      • TURNIEJ SINGLA - POPOWICE OPEN
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBLA - 2023
      • ZAJĘCIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY
      • JESIENNY TURNIEJ DEBLA 2023
    • 2022
      • TURNIEJ SINGLA - POPOWICE OPEN
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBLA
      • JESIENNY TURNIEJ DEBLA
      • ZAJĘCIA SPORTOWE DLA DZIECI
    • 2021
      • JESIENNY TURNIEJ DEBLA
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBLA
      • TURNIEJ SINGLA - POPOWICE OPEN
    • 2020
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBLA
      • JESIENNY TURNIEJ DEBLA
      • TURNIEJ SINGLA - POPOWICE OPEN 2020'
    • 2019
      • DZIEŃ DZIECKA 2019 NA KORTACH
      • TURNIEJ SINGLA - POPOWICE OPEN
      • WIOSENNY TURNIEJ DEBELA
      • JESIENNY TURNIEJ DEBELA
    • 2018
      • ZAJĘCIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY
    • 2017-2011
      • 2017
        • POPOWICE OPEN - WIOSNA 2017'
        • Turniej POPOWICE OPEN - 2017'
        • POPOWICE OPEN - JESIEŃ 2017'
        • ZAJĘCIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY 2017
      • 2016
        • JESIENNY TURNIEJ DEBLA @ GRILL
        • TURNIEJ SINGLA - POPOWICE OPEN
        • ZAJĘCIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY
      • 2015
        • TURNIEJ SINGLA 2015
      • 2014
        • POPOWICE OPEN - WIOSNA 2014'
      • 2013
        • ZAWODY STP - PILCZYCE
        • JESIENNY TURNIEJ SINGLA - OPEN
        • TURNIEJ SINGLA
      • 2012
        • WIOSENNY TURNIEJ SINGLA
      • 2011
        • JESIENNY TURNIEJ DEBLOWY 2011
      • 2010
        • POPOWICE OPEN - WIOSNA 2010'
  • KONTAKT
  • POGODA
    • TABELA
    • RADAR

W niniejszym studium przedstawiam koncepcję nauczania techniki tenisowej z wykorzystaniem teorii automatów sekwencyjnych zaproponowanej przez Moore'a.

Wprowadzenie

Celem opracowania jest wykazanie możliwości szybszego i skuteczniejszego nauczania poprawnej techniki tenisowej przy użyciu formalizmu Moore'a, stosowanego do opisu działania automatów sekwencyjnych.

Zainspirowało mnie do tego zadania zauważenie, że tradycyjne metody szkolenia, oparte na imitacji ruchów pokazywanych przez trenera, nie zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty. Chociaż niektórzy uczniowie osiągają zadowalający poziom, wielu nie dochodzi do etapu profesjonalnego grania. Przykładem nieudanego nauczenia serwisu są Łukasz Kubot oraz Iga Świątek.

Moja metoda nauczania opiera się na traktowaniu człowieka jako biologicznego automatu, który można zaprogramować do wykonania precyzyjnych ruchów ciała i kończyn, niezbędnych do wykonania poszczególnych uderzeń tenisowych. Zakładam, że te ruchy będą optymalne. Taki automat ludzki, przeznaczony do gry w tenisa, nazwałem Robotenem, nawiązując do postaci Robocopa z filmów, będącego połączeniem człowieka i policjanta.

Roboten składa się z elementów analogicznych do materialnych automatów, obejmujących:

Hardware:

1. Siłownik, czyli tułów i nogi,
2. Układ sterujący, czyli mózg,
3. Czujnik śledzący ruch jakiegoś przedmiotu, czyli głowa i oczy,
4. Urządzenie służące do przemieszczania, czyli nogi,
5. Cięgno przenoszące moment siły z tułowia na rakietę (przedmiot trzymany w dłoni), czyli rękę,
6. Uchwyt do mocowania rakiety (proteza dla mózgu), czyli dłoń,
7. Dźwignia (wyprostowana ręka) z trzymadłem (dłoń) do podrzucania piłki (dla mózgu - dowolny przedmiot w dłoni),
8. Proteza, którą jest rakieta trzymana przez tenisistę, raz jako proteza dłoni, innym razem - przedramienia.

Pojęcie protezy wprowadzam, ponieważ możliwe jest wykonywanie uderzeń (forehandu, backhandu itp.) bez użycia dłoni do trzymania rakiety, na przykład mocując korek rakiety bezpośrednio do nadgarstka lub uchwyt do przedramienia. Pozwala to na wykonywanie ruchów niezbędnych do uderzeń bez myślenia o rakiecie, tak jak wcześniej uczono się ich bez rakiety.

Software:

1. Instrukcje wykonujące czynności związane z ruchem tułowia i kończyn, czyli myśli.

Te instrukcje nazywam komentami, od pierwszych trzech wyrazów 'komenda mentalna'.

Komenty są częścią języka, który zdefiniowałem do opisania wszystkich czynności związanych z ruchami ciała i kończyn potrzebnych do wykonania optymalnego uderzenia tenisowego. Język ten jest porównywalny z Asemblerem, używanym do programowania urządzeń technicznych na poziomie najbliższym hardware'owi, czyli teoretycznie optymalnym.

2.Aparat formalnego umożliwiającego opis wykonywanych przez człowieka sekwencji ruchów, czyli aparatu Moorea.

Zalecenia PZT dotyczące szkolenia dzieci

Wytyczne dot. szkolenia dzieci podane przez Polski Związek Tenisowy
 

Poniżej zacytowano fragment tekstu dotyczacego zaleceń odnośnie szkolenia dzieci do lat 10., pochodzacy ze stronyw których zawarty jest kardynalny błąd mogący mieć wpływ na nauczanie nowoczesych uderzeń. Błędne stwierdzenie podano w kolorze czerwonym.

Dlaczego należy stosować wolniejsze, niżej odbijające się piłki?
Optymalny zakres trafiania piłki przy uderzeniach po koźle, z głębi kortu, znajduje się pomiędzy
talią a ramionami. Piłki „żółte” (normalne) odbijają się powyżej głowy graczy poniżej dziesiątego
roku życia. Ponieważ są dość twarde i ciężkie, nadlatują stosunkowo szybko. Utrudnia to,
a często nawet uniemożliwia, prowadzenie skutecznej wymiany. Jednocześnie uczeń, sięgając
do uciekającej piłki, zmuszony jest trzymać rakietę ekstremalnym uchwytem, np. westernowym,
który nie jest korzystny z punktu widzenia prawidłowej techniki, lub cofać się daleko za linię
końcową, co z kolei nie jest korzystne z punktu widzenia taktyki. Wszystko to sprawia, że gra
z partnerem jest trudna i polega bardziej na zbieraniu piłek, przez co staje się mało atrakcyjna.

Na czym polega błąd? Otóż na tym, że nowoczesny forhend wymaga własnie uchwytu weasternowego!

Z przytoczonego zdania wynika dodatkwo jeszcze konkluzja, że

 

2.Biomechanika

Biomechanika to nauka o ruchu człowieka. Określa najbardziej efektywne ruchy, potrzebne do uderzeń.

Znajomość pojęcia  biomechaniki jest warunkiem koniecznym, żeby ulepszyć u danego tenisisty technikę uderzeń. Każdy trener pragnie ukształtować u swojego zawodnika „optymalną” metodę, czyli innymi słowy taką technikę, która pozwala łączyć w czasie wykonywanego uderzenia siłę i kontrolę, a przy tym w minimalny sposób naraża tenisistę na kontuzje. Bez wątpienia obecnie wzorem „optymalnej” techniki jest Roger Federer. Często obserwatorzy meczu Szwajcara zastanawiają się skąd u niego tyle siły, a zarazem precyzji przy uderzeniach. Oglądając Federera widać u niego niewiarygodną lekkość i swobodę uderzeń – jest to cecha prawdziwego mistrza. Warto również zaznaczyć, że w dotychczasowej karierze Federera wyjątkowo omijały kontuzję (zaledwie raz Szwajcar wycofał się z turnieju z powodu  niegroźnego nadciągnięcia mięśnia).

Poniżej przedstawię podstawowe biomechaniczne zasady tenisa:

Balans

Jest to umiejętność utrzymywania równowagi dynamicznie oraz statycznie. W praktyce podczas gry trener musi zwracać uwagę, czy gracz w trakcie  uderzenia utrzymuje tułów oraz głowę w linii prostej. Zachowanie ciała w równowadze daje zawodnikowi możliwość uderzenia precyzyjnej piłki nawet z trudnej sytuacji, ponadto pozwala wcześnie wrócić po uderzeniu na środek kortu.

Inercja

Prawo inercji mówi: „ciało będzie się znajdować w bezruchu lub w ruchu, dopóki nie podziała na nie siła zewnętrzna”, czyli bezwładność, siła oporu  . W praktyce należy przezwyciężyć siłę inercji podczas samego poruszenia się do piłki oraz podczas  szybkich zmian kierunku w czasie rozgrywania wymiany

Siła reakcji

„Każdy ruch jest wynikiem reakcji”. W czasie gry rozpoczynamy ruch poprzez nacisk nóg na ziemię. Bez tej czynności człowiek nie jest w stanie się poruszać! W tenisie szalenie istotny jest pierwszy krok, czyli wczesny start do piłki. W celu uzyskania dynamicznego startu musimy zgiąć kolana, czyli nacisnąć nogami na podłoże.

Moment

Jest to masa pomnożona przez prędkość. Wyróżniamy dwa rodzaje momentów:

- liniowy – przenosi masę ciała do przodu w kierunku danego uderzenia

- łukowy – tworzy się obrotem ciała ( praca skrętna tułowia, oraz biodra wykonywana przy uderzeniu)

Energia elastyczna

Energia, która zostaje wygenerowana w rezultacie napięcia mięśni. Napinając mięśnie kumulujemy w nich energię, którą następnie wkładamy w uderzenie. Warto zwrócić uwagę, że zawodnicy uderzają serwis, forhend, oraz bekhend w powietrzu. Wynika to właśnie z ogromnej siły, którą wytwarzają zawodnicy podczas przygotowania do uderzenia i skumulowaną energię wkładają w całe uderzenie.

Łańcuch koordynacji

Są to części ciała istniejące jako system ogniw, gdzie siła wytworzona jednym ogniwem jest przekazywana następnemu ogniwu. Optymalna koordynacja poszczególnych części ciała uczestniczących podczas uderzenia, pozwala na wytworzenie dużej prędkości. Szybkość uderzenia jest sumą prędkości wytworzoną przez poszczególne ogniwa. Ogniwa łańcucha:

- nogi

- biodra

- tułów

- ramię

- łokieć

- dłoń

Łańcuch koordynacji jest podstawą uzyskania u zawodników optymalnej techniki uderzeń, czyli:

- maksymalną siłę

- maksymalną kontrolę

- minimalne zmęczenie

- zapobieganie kontuzjom

Analizując efektywne wykorzystanie łańcucha koordynacji należy zwrócić uwagę na istotne elementy:

  1. Ruch powinien się zaczynać od ziemi w górę (czyli od nóg aż po dłoń)
  2. Ruch powinien przechodzić od większych elementów naszego ciała do mniejszych
  3. Ruch powinien być zsynchronizowany i progresywny.

Najczęstszymi problemami w łańcuchu koordynacji są

- opuszczona część ciała – opuszczone ogniwo w  łańcuchu spowoduje, że całe uderzenie będzie mniej efektywne, czyli : mniejsza siła i kontrola, oraz zwiększa się obciążenie naszego ciała czasie uderzenia ( zwiększenie ryzyka kontuzji)

- brak synchronizacji- również spowoduje utratę siły, kontroli, oraz zwiększy ryzyko wystąpienia kontuzji

- niedostateczne wykorzystanie części ciała- rezultatem będzie brak optymalnej siły przy uderzeniu

- wykorzystanie zbyt wielu części ciała (zbędnych części ciała) – utrata kontroli przy uderzeniu

Próba uściślenia czym jest wolej

Jak to? Przecież już nawet najmłodszy adept tenisa wie, że wolej jest to uderzenie piłki z powietrza. Skąd więc takie pytanie?  Otóż pytanie wzięło się stąd, że ja po bliższym przyjrzeniu się temu uderzeniu, nagle zrozumiałem, że nie jest ono  do końca uderzeniem określanym logicznie. A jeśli tak jest w istocie, to niesie to duże ryzyko nieprawidłowego procesu szkolenia. Jak bowiem nauczyć kogoś poprawnego uderzenia, jeśli to uderzenie, którego ma się uczyć, nie do końca jest precyzyjnie zdefiniowane.

Zatem, moim zdaniem, postawienie tytułowego pytania jest ze wszechmiar uzasadnione.

Tezy na poparcie powyższego stwierdzenie

  • wolej w siatkówce to nie to samo co wolej w tenisie (często myli się wolej w siatkówce z wolejem tenisowym)
  • wolej to wg etymologicznego słownika oxford''skiego to: gwałtowne zderzenie się dwóch przedmiotów w powietrzu (zagranie  wolnej piłki nie będzie odpowiadać powyższej definicji)
  • wolej to określenie zwyczajowe odnoszące się tylko do niektórych piłek uderzanych z powietrza lub zaraz po odbiciu od podłoża, takich, które są bardzo szybkie a tenisista znajduje się w pozycji, w której nie ma czasu na wykonanie zamachu
  • przy woleju korzysta się z energii własnej nadlatującej piłki i dlatego nie wykonuje się zamachu (obrotu tułowia)
  • wolej jest uderzeniem całkowicie bezzamachowym

  • wolej to nic innego jak zablokowanie toru lotu piłce, które można  wykonać na następujące sposoby:
  • wykonując uderzenie piłki ruchem z góry na dół, czyli wykonując tzw. czopowanie

  1. blokując piłkę i wykonując jednocześnie jej amortyzację poprzez opuszczenia nadgarstka w  momencie kiedy znajdzie się ona na rakiecie (będzie to tzw.  stopwolej)
  2. blokując piłkę i wykonując jednocześnie  jej amortyzację poprzez obrót rakiety przedramieniem w momencie kiedy znajdzie się ona na rakiecie (będzie to tzw.  skrót wolejowy)
  3. zastępując tor lotu piłki rakietą trzymaną usztywnionym nadgarstkiem
  • jeśli przystępując do uderzenia tensista ma czas na wykonanie zamachu (obrotu tułowia) lub nawet na minimalne cofnięcie samej ręki z rakietą to wówczas to już nie jest wolej
  • aby jakieś uderzenie nazwać wolejem  warunkiem niewystarczajacym jest samo uderzenie piłki z powietrza
  • drugim i to zasadniczym elementem jest to, że na wykonanie takiego uderzenia tensista musi mieć zbyt mało czasu na wykonanie zamachu (obrotu tułowia)
  • uderzenia piłek z powietrza, lecz wolnych nie można nazywać wolejami (wolne piłki uderzne z powietrza to są zwykłe uderzenia forhendowe czy bekhendowe (top-spinowe lub slajsowane) , smecze lub loby
  • ostatnio pojawiła się dla forhendów i bekhendów granych z powietrza nowa nazwa zwyczajowa: drajwy i też drajw-woleje co jest niestety określeniem bardzo mylącym
  • pół-wolej spełnia wszystkie wymogi stawiane wolejowi, mimo, że piłka wcześniej odbija się od podłoża (tenisista bowiem  nie ma czasu na wykonanie zamachu do odegrania piłki)
  • uderzenia blokujące czopowane stosuje się w całym zakresie zasięgu ręki tenisisty (od jego kolan począwszy, aż po wyprostowaną pionowo rakietę nad jego głową, skończywszy)
  • czopowanie można również wykonać na piłce odbitej od podłoża (u nas często tak z półkortu odgrywa piłki Heniu; używając czopa można także wykonać skróta - u nas często tak gra Waldek)
  • czop ma wiele zastosowań i wydaje sie, że jest uderzeniem dosyć niedocenianym

Wolej w siatkówce

 Nawiasem mówiąc, w takiej naprzykład siatkówce zwanej z j. angielskiego volley’em wszystko jest już w porządku. Tam wolejem nazywa się piłki odbite z powietrza bez względu na  to czy zrobi się to ręką, rękami, nogą czy też jakąś inną częścią ciała.

 A w tenisie nie. Raz wolejem nazywa się piłki zagrywane, tak jak w siatkówce z powietrza  (forhend-wolej, bekhend-wolej, drajw-wolej, slajs - wolej), a innym razem po ich odbiciu się od podloża (pół-wolej). Jak więc jest z tym wolejem? Wydaje się, że że nazwa wolej zostala błędnie przypisana, wbrew jej pierwotnemu znaczeniu, piłkom uderzanym z powietrza.

 Jak można domniemywać, twórcom  tenisa, którzy nazwę wolej wymyślili okolo 100 lat temu, wcale nie chodziło o przypisanie jej nazwy wszystkim piłkom trafianym z powietrza, lecz piłkom szczególnym. Piłkom bardzo szybko nadlatującym w stronę tenisisty i to z bliskiej odległości a przez to mających dużą energię własną. Ze względu na bardzo krótki czas na zareagowanie jedynym sposobem ich odegrania było umiejętne zablokowanie im toru lotu poprzez wykonanie właśnie woleja. Należy dodać, ze piłki te ze względu na swoją dużą energię wcale nie wymagały od tenisisty do ich odgrywania wkładania własnej siły, a więc robienia zamachu. Piłki te odgrywano wykonując jak mniemam mniej lub bardziej energiczny ruch rakiety z góry na dół pod piłkę, czyli  nalatującą piłkę po prostu czopowano. Sic!

Definicja woleja wg słownika oxford''skiego

Zresztą jak łatwo sprawdzić w oxford’skim słowniku etymologicznym  wolej to jest gwałtowne zderzenie się dwóch ciał w powietrzu tu: piłki i rakiety, a nie jakiekolwiek zderzenie.

Slajs-wolej i drajw-wolej to nie są woleje!

W tym kontekście używanie nazwy slajs-wolej dla odgrywania piłek słabych jest dużym nieporozumiem. Podobnie używanie nazwy drajw-wolej dla piłek choć szybkich, lecz na tyle wolnych, że tenisista ma czas na wykonanie zamachu jest również nadinterpretacją. Uderzenia takie nie są uderzeniami wolejowymi, lecz zwykłymi forhendami, czy też – bekhendami  tyle tylko, że wykonywanymi na piłkach, które nie odbiły się  się od podłoża. 

Pół-wolej to jednak wolej!

A co w takim razie z pół-wolejem?  znajduących się w powietrzu a co w takim razie z pół-wolejem?. I tu zaskoczenie. Na pierszy rzut oka wydawać by się moglo, że pół-wolej tym bardziej  nie ma nic wspólnego z wolejem a jednak jest inaczej. Oczwiście nie jest on wolejem z punktu widzenia siatkówki. Spełnia natomiast wszelkie znamiona woleja tenisowego, gdyż w trakcie jego  wkonywania zderzają się gwałtownie dwa przedmioty: rakieta (struny rakiety) i piłka. Tak więc zderzenie takie mimo, iż piłka odbiła się chwilę wcześniej od podłoża spełnia etymologiczne znaczenie woleja opisane w słowniku oxford''skim.

Słowem pół-wolej słusznie klasyfiowany jest jako uderzenie wolejowe, mimo, iż uderza się nim piłkę, która wcześniej dotknęła podłoża.

Roboten to nic innego jak akronim od słów: robot i tenisista.

Aksjomaty tenisowe:

  • początkujący  tenisista wychodząc po raz pierwszy na kort,  posiada tylko jedną umiejętność nabytą od urodzenia, która może mu się przydać do nauki uderzeń, a ściślej  jednego uderzenia: woleja i jest to umiejętność łapania
  • Ważne - Niestety to co powyżej napisałem zawiera błędne rozumowanie. Stereotyp łapania zakodowany w mózgu człowieka od dziecka utrudnia a nie ułatwia nauczenia się prawidłowego woleja. Wytłumacznie jest proste. Chodzi mianowicie o to, iż łapiąc coś np. nadlatujacą pilkę wykonuje się ruch ręki w jej kierunku i to jest zabójcze dla wykonania pewnego woleja. Zabójcze dlatego, że przy powyższym zachowniu nakładają się na siebie dwie prdkości, pierwsza mała, czyli ruch ręki i druga duża związana z nadlatującą piłką, a więc  wypadkowa prędkość takich ruchów będzie zdominowana przez prędkośc piłki, a dodatkowy ruch ręki może spowodować, wprowadzenie jakiegoś zaburzenia, co może objawić się nieczystym trafieniem w pilkę rakietą, a więc  kiksem,
    •  
  • niestety do wykonania innych uderzeń musi się wyuczyć zupełnie nowych ruchów, a taka posiadana przez każdego umiejętność jak rzut kamieniem zupełnie nie odzwierciedlania rzeczywistych ruchów serwisowych, choć na pierwszy rzut oka mogłoby się tak wydawać
  • mózg człowieka może dobrze wykonywać tylko jedną czynność naraz, chyba, że jest to czynność odnosząca się do przeciwstawych kończyn i to obciążonych symetrycznie
  • jeśli kończyny są obciążone asymetrycznie, to czynności wykonywane na nich muszą być sekwencyjene, chyba, że sa innego rodzaju (np.: lewe ramię unosi się do góry a prawe przedramię jednocześnie obraca się w prawo)
  • mózg człowieka ma zakodowane od urodzenia tzw. czynności elementarne, służące do poruszania poszczególnymi częściami ciała czlowieka (unieś rękę, opuść ramię, obróć tułów w tył itp.) i z tych właśnie czynności powinny składać się nowe ruchy
  • uderzenie tenisowe, aby było powtarzalne, powinno składać się z czynności elementarnych
  • uderzenie tenisowe jest tym pewniejsze, z im mniejszej ilości czynności elementarnych, się składa
  • uderzenie tenisowe, tym będzie silniejsze, im większa partia mięśni weźmie w nim udział, chodzi tu głównie o mięśnie obręczy barkowej, mięśnie brzucha i najszersze mięśnie grzbietu (mięśnie tułowia)
  • efektem finalnym uczenia się uderzeń tenisowych jest umiejętność bezwzrokowego trafiania piłki (poza wolejem), czyli osiągnięcie takiego poziomu biegłości jaki posiada np. stenotypistka.
  • piłka tenisowa jest bodźcem wyzwalającym uderzenie, analogicznym bodźcem może być komenda słowna lub po prostu myśl
  • maksymalne przyśpieszenie głowie rakiety mogą nadać tylko uderzenia bezwzrokowe
  • maksymalne przyśpieszenie głowa rakiety uzyskuje wówczas, jeśli siła wygenerowana przez tułów, przenoszona jest na nią lużną ręką
  • niektóre czynności złożone są tzw. fałszywymi pomocnikami tenisisty i należą do nich:

  1. umiejętność łapania przedmiotów (śledzenie piłki do momentu, aż osiągnie ona struny rakiety - nie dotyczy to woleii) Uwaga: to co zawarte jest tu pod mianem łapania niekoniecznie jest prawdą, albo inaczej są dwie formy łapania. Jedna aktywna , czyli taka, że wykonuje się ruch ręki w kierunku nadlatującego przedmiotu (piłki), a druga pasywna, która można obserwować przy łapaniu w siatkę nadlatującego motyla (piłkę). Właśnie ta druga forma łapania może być przydatna do uczenia woleja. Słowem tenisista ucząc się zachowań wolejowych powinien wyobrażać sobie, że łapie siatka na motyle nadlatującą piłkę, a nie że łapie piłkę ręką. Ciekawe trzymanie siatki na motyle zniechęca do wykonywania ruchu ręki z siatką w kierunku nalatującejpiłki.Dlaczego tak jest to należałoby spróbować wyjaśnić. Inaczej trzymając w ręku siatkę na motyle nie wykonuje się ruchu w kierunku piłki, a trzymając rakietę, tak. 
  2. umiejętność trzymania (koncentrowanie się na sposobie trzymaniu rakiety, przez co usztywnia się wszystkie stawy począwszy od stawów palców, nadgrastka i łokcia),
  3. umiejętność rzucania kamieniem (wykorzystywanie tej umiejętności do serwowania)
  4. umiejętność wbijania gwoździa (w ścianę)

Kinestazja

Czucie pozycji i ruchów części ciała względem siebie. Występuje czucie:

  • mięśniowe
  • stawowe
  • powięziowe
  • ścięgniowe

Konsolidacja

Zapamiętywanie świeżo nabytego doświadczenia (ruchów składających się na jakieś nowe uderzenie w procesie uczenia), jeśli ma być trwałe, musi na  pewien czas być nienaruszone. Zmiany synaptyczne muszą mieć bowiem czas na utrwalenie się, na dojrzewanie. Ten proces nazywa się konsolidacją, a czas, w którym on zachodzi nazywa się okresem konsolidacji i trwa od 10- ciu minut do 1 godz. 

Jest to istotna właściwość funkcjonowania mózgu w sferze zapamiętywania i może być bardzo ważną wskazówką dotyczącą tego jak należy uczyć się uderzeń.

Utrwalenie nowonabytych doświadczeń znacznie się opoźnia, jeśli na nowe doświadczenie zostanie nałożone kolejne podobne. Oznacza to nic innego tylko to, że nie należy uczyć wszystkich uderzeń jedno po drugim, lecz między kolejnymi robić co najmniej jednogodzinną przerwę.

Myślę, że wszystkie uderzenia są symetryczne. Oznacza to, iż to co gra się z forhendu powinno dać się zagrać z bekhendu. Tak więc forhend millenijny powinien mieć swojego odpowiednika w ostaci bekhendu millenijnego. To nic nowego dla mnie ponieważ już kiedyś tak grałem. Mówiłem, że gram bekhend typu Baratasegi. Ostatnio ten bekhend bardziej dopracowalem. Polega to na tym, że gram go obrotowo. Po prostu stosuję chwyt ekstremalny (aki jak do forhendu), a wyprowadzając uderzenie przysuwam, lewe przedramię do tułowia. Powoduje obrot tułowia wokół swojej osi i tzw. krótkie (samą dłonią) nakrycie pilki.

Oprócz forhendu millenijnego należy  również doskonalić forhend liniowy, ktory specjalnie nadaje się do liftowania piłek. Lifowanie forhendem millenijnym jest trudniejsze. U nas takie uderzenie opanowal do perfekcji Zbyszek Madejski. Opuszcza on głowę rakiety i nadaje piłce duży lift ciągnąc ją w górę.

 Isa ostatnio wygrala wielki turniej w Miami. W finale pokonała Szarapową: 7:5 i 6:4! Zarobila 712tys, dolarów i 1000 punktów do ratingu.

Przyglądałem się jej grze uważnie, a zwlaszcza podpatrywalem jej technikę. I co zaobserwowałem? Otóż Isia bardzo nietypowo gra swój bekhend. Nietypowo, gdyż inaczej niż większość tenisistów nie odprowadza rakiety górą, lecz od razu z pozycji wyjściowej ją opuszcza (opuszcza jej glowę). Na pierwszy rzut oka wydaje się to być jakimś manieryzmem, lecz po głębszej analizie okazuje się, że z punktu widzenia biomechaniki, jest to zachowanie prawidłowe a co więcej prawdopodobnie - optymalne. A jeśli tak to ma ona nad swoimi przeciwniczkami przewagę, gdyż używając optymalnego bekhendu siłą rzeczy musi ona popełniać mniej niewymuszonych błędów. 

W tym miejscu należałoby opisać ten jej bekhend, optymalny bekhend, optymalny pod względem biomechanicznym. ............

Konkluzja

Obecnie zmienia się szkolenie podstwowych uderzeń tenisowyc polegajace na tym, że sprowadza se je do wpólnego mianownika. jak to/ moze zaytac sie ktos wydzkolny wg starego modelu szkoleni,​

Stowarzyszenie Tenisowe Popowice

ul.Niedźwiedzia 45/12

54-232 Wrocław

 

© 2016-2026 Stowarzyszenie Tenisowe Popowice. Wszelkie prawa zastrzeżone. Polityka prywatności.